Posts Tagged "ognisko"

Typy ognisk

Posted by on kw. 5, 2013 in Survival

ogniskoOgnisko w czasie walki o przetrwanie jest darem od bogów, tym bardziej że warunki umożliwiające jego rozpalenie są ściśle określone i wcale nie jest łatwo je spełnić. Każde ognisko będzie olbrzymim krokiem do przodu, ale warto wiedzieć, jak można je wykonać lepiej, aby dawały nam jak najwięcej korzyści.

Wigwam to ognisko wymagające olbrzymich ilości paliwa, dlatego raczej nieczęsto się je rozpala. Ponieważ jednak pali się bardzo intensywnie, używa się go w kilku sytuacjach- aby szybko się ogrzać lub wysuszyć, aby szybko wysuszyć ubrania albo po to, żeby wezwać pomoc, jeśli materiału nie starczy na ognisko sygnalizacyjne.

Wspomniane ognisko sygnalizacyjne to skomplikowana konstrukcja, której cechą charakterystyczną jest doskonała wentylacja, dzięki której błyskawicznie się rozpala i szybko zamienia olbrzymią ilość paliwa na wysoki słup ognia. Na wierzch takiego ogniska układa się duże ilości świeżej, mocno kopcącej trawy albo gałęzi. Znakiem wezwania pomocy są trzy ogniska.

Piramida. Ten typ ogniska składa się z naprzemiennie ułożonych warstw drewna i pali się długo. Przez około godzinę daje dużo ciepła, po czym trzeba uzupełnić paliwo. Ognisko to jest wygodne, ponieważ przez dłuższy czas nie trzeba do niego dokładać.

Są takie sytuacje, kiedy nie możemy zbudować piramidy. Wtedy zwykle buduje się ognisko na piedestale, czyli podwyższeniu z kamieni albo specjalnej konstrukcji z drewna- wersja z kamieniami jest jednak prostsza. Dzięki takiej konstrukcji możesz rozpalić ogień nawet w terenie wilgotnym, a także podmokłym. Jeśli rozpalisz takie ognisko, nagrzane kamienie możesz jeszcze później wykorzystać.

Ognisko w dole- metoda ta stosowana jest głównie przez żołnierzy, którzy nie chcą zdradzać swojej pozycji, a muszą rozpalić ogień. Daje niewiele ciepła, a na dodatek wymaga doprowadzenia świeżego powietrza specjalnymi kanałami, ale pozwala zagrzać posiłek.

Gwiazda- ognisko znane miłośnikom książek Karola Maya i harcerzom- gałęzie układa się w kształt gwiazdy. Ognisko takie nie daje ani wiele ciepła, ani światła, za to szybko może posłużyć do rozpalenia większego ogniska. Oczywiście jak zawsze, również taki typ ogniska podnosi morale.

W zależności od potrzeb można wykorzystać jeszcze inne warianty albo stworzyć własny. Pamiętaj, że każda survivalowa wyprawa jest inna i zwykle gotowe scenariusze przydają się nie jako pełne rozwiązania, ale bardziej jako inspiracja do stworzenia własnych.

Learn More

Jak wykorzystać ognisko

Posted by on mar 29, 2013 in Survival

ogniskoJedna z podstawowych zasad survivalu mówi, że nic nie może się zmarnować. Szczególnie dotyczy to tak cennego skarbu, jak ognisko, które zwykle wykorzystywane jest tylko do trzech celów: ogrzania się, wysuszenia ubrań i jako inspiracja do mrocznych fantazji. Dwa pierwsze zastosowania jeszcze niekiedy mają sens, ale trzecie nigdy. W każdym zaś przypadku ognisko pozostaje i tak w większości niewykorzystane.

Ognisko można wykorzystać jako repelent na owady. Oczywiście, że można kupić sobie jakiś żel, spray albo coś innego, jednak te preparaty mogą się kiedyś kończyć albo mogą być po prostu niewiele warte i nie zadziałać. Prawie zawsze natomiast działa kopcące ognisko. Zwykle o mokre paliwo jest wiele łatwiej niż o suche, także rozpalenie takiego ogniska nie jest trudne. Wprawdzie zapach później jest taki, że nos w niebezpieczeństwie, ale lepiej sobie pachnieć wędzonką niż mieć do czynienia z komarami.

Ognisko można też wykorzystać do przygotowania ciepłego posłania. Wprawdzie byli już tacy, którzy wtaczali się do ogniska- człowiek robi to bezwiednie przez sen, przysuwając się do źródła ciepła, ale jest bezpieczniejszy sposób. Do ogniska trzeba wrzucić kilka dużych, gładkich i niepopękanych kamieni. Później, kiedy się zagrzeją, umieszcza się je w dołkach wykopanych na wysokości łopatek, przepony i lędźwi. Co ważne- kamienie muszą być suche, bo inaczej sam sobie zrobisz granat wrzucając porowate, mokre kamienie do ogniska, a po drugie, najlepiej, żeby ziemia była sucha- unikniesz smrodu charakterystycznego dla ogrzewanego torfu. Jeszcze jedna uwaga- możesz spotkać się z opinią, że kamienie trzeba grzać kilka godzin- bez sensu jest grzać kamienie całą noc, żeby o świcie dopiero położyć się spać w cieple, prawda?

Ognisko można wykorzystać przede wszystkim do rozniecenia kolejnego. Trzeba tylko przenieść żar. Mówiąc krótko- najlepiej zrobić to na kawałku kory, a na większe odległości pomiędzy dwoma grubymi jej fragmentami.

Ognisko może również posłużyć za narzędzie. Możesz dzięki niemy wykonać solidną drewnianą miskę. Wystarczy przenieść żar na kawał pniaka, poczekać aż ten zacznie się żarzyć i poświęcić trochę czasu na dmuchanie- szybciej i mniej boleśnie niż dłubiąc nożem, którego szkoda na rzeźby, z których i tak nie da się pić.

Learn More

Zimne ognisko- co robić

Posted by on mar 23, 2013 in Survival

ogniskoOgnisko prawie zawsze wykorzystuje się jako źródło ciepła. Czasem jednak są z tym poważne problemy, bo drewno się pali wielkim, jasnym płomieniem, a choć rękę wkładasz niebezpiecznie blisko, ciepła tam tyle, co nic.

Powody mogą być dwa i, co więcej, zwykle właśnie występują w parze.

Po pierwsze: dobrałeś nieodpowiedni gatunek drewna. Nie wszystkie gatunki drzew spalając się, wydzielają tyle samo ciepła. Więcej o gatunkach drewna przeczytasz w innym rozdziale poradnika, ale już teraz zapewne wiesz, że jedne drzewa lepiej sprawdzają się jako oświetlenie, inne jako ogrzewanie. Jeśli uważasz, że to właśnie to może być źródłem twoich problemów, spróbuj znaleźć gdzieś gałęzie innego gatunku- może będzie lepiej.

Zwykle jednak przyczyna kłopotów tkwi w czymś zupełnie innym- bez względu na gatunek drzewa, jeśli opał jest wilgotny, daje mało ciepła. W normalnych warunkach znalezienie idealnie wysuszonego drewna jest trudne, a często wręcz niemożliwe. Musisz więc uzbroić się w cierpliwość i wziąć się na sposób. Rozpal ognisko na tym, co masz. Przynieś sobie duży zapas opału i poukładaj wilgotne gałęzie blisko ogniska (ale na tyle daleko, żeby nie zajęły się ogniem). Możesz też wymyślić sobie jakąś konstrukcję, na której będziesz suszył drewno przy ognisku- wszystko zależy od inwencji twórczej i możliwości.

Jeśli zbierasz też większe szczapy, postaraj się podzielić je na mniejsze fragmenty, żeby szybciej wyschły. Nie trzeba wiele czasu, aby można je było wrzucać do ogniska. Pamiętaj jednak o jednej rzeczy- jeśli wrzucasz wilgotne drewno, energia wykorzystywana jest najpierw na jego wysuszenie i spalenie, a dopiero potem resztki jej są wypromieniowywane w postaci ciepła. Jeśli wrzucisz wysuszony chrust, zużyje się ona znacznie szybciej, więc musisz przygotować więcej zapasu.

Przede wszystkim nie wolno ci się poddać. Jeśli nic nie działa, eksperymentuj z różnymi rodzajami opału- może być i tak, że w zasadzie wszystko, co znajdziesz będzie dawało zimny płomień, ale jakieś szyszki albo suche owoce też się będą nadawały. Możesz wykorzystać wszystko, co znajdziesz, a gwarantuję ci, że któreś z rozwiązań da ci wreszcie upragnione ciepło. Oczywiście sprawę uprościłaby znajomość charakterystyki poszczególnych gatunków opału, ale takiej wiedzy nie można zgromadzić tylko czytając książki.

Learn More