Spokojna pobudka

budzikZwyczaj survivalowy każe miejsce noclegowe przygotować tak, aby słońce budziło nas promieniami. Oczywiście można to zorganizować inaczej, jeśli wybieramy się gdzieś większą grupą i wystawiamy warty, a nawet w każdym innym przypadku, ale zwyczaj to zwyczaj. Słoneczna pobudka zawsze jest przyjemniejsza niż kiedy w środku nocy obudzi nas woda kapiąca przez przeciekające poszycie szałasu. Paradoksalnie jednak nawet w najbardziej słoneczny poranek nie powinniśmy zrywać się rześcy i radośni na nogi. Zdecydowanie rozsądniej jest jeszcze chwilę poleżeć i spokojnie wstać.

Dlaczego? Dlatego, że ciało ludzie ma 36,6 stopnia, czyli jest wystarczająco ciepłe, żeby różne gatunki zwierząt uznały je za atrakcyjne, aby się koło niego ułożyć do snu. Szczególnie czułe na tym punkcie są węże, bo wyczuwają one zmiany temperatury rzędu tysięcznych stopni Celsjusza, ale w śpiworach rano znajdowano już chyba wszystkie możliwe gatunki- od jeży, aż po małe sarny- no, te akurat obok śpiworów.

Niechcianych gości, o ile się da, najlepiej jest spokojnie zsunąć ze śpiwora, a nawet jeśli się nie da, należy opuszczać go powoli. Większość zwierząt od razu wyczuje, że się poruszyliśmy, bo zmieni się temperatura, ale jeśli zrobimy to spokojnie nie obudzą się, albo przynajmniej nie będą agresywne.

Nie należy panikować. Nie wiem jak zachował się gość, który obudził się obok młodej sarny, ale nawet tak łagodne zwierzęta są nieprzewidywalne w chwili strachu, a ze swoją masę zawsze należy uznawać je za potencjalne zagrożenie. To, że jakieś zwierze nie ma pazurów i półmetrowych kłów nie oznacza jeszcze, że choćby przypadkowo nie może zrobić człowiekowi krzywdy.

Znacznie częściej jednak niż kręgowce, możemy się rano obudzić z kleszczem albo mrówkami. Także ćmy nie mają nic przeciwko noclegowi w śpiworach. Bezkręgowce w większości jeszcze lepiej niż duże zwierzęta czują zmiany temperatury, ale ich reakcje są trudniejsze do przewidzenia. Na szczęście ani ćma, ani mrówki, ani nawet kleszcz nie należą do zwierząt, których szczególnie należy się obawiać. Warto jednak wcześniej rozejrzeć się za jakimiś aromatycznymi roślinami, dzięki którym może uda się nam przespać noc bez niechcianych towarzyszy- mięta, piołun czy macierzanka dość dobrze spełniają zadanie.


Tagi: , ,

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *