Jak zbudować szałas

szalas-na-plazyBudowa szałasu wcale nie jest sprawą prostą, a należy do podstawowych umiejętności każdego, kto chciałby bawić się w survival. Sama umiejętność wyboru miejsca to kwestia wyczucia, ale i podstawowej wiedzy.

Przede wszystkim szałasu nie stawia się w otwartym polu. Tam zawsze wieje wiatr, woda spada bezpośrednio na szałas (nie licz na to, że twoja pierwsza konstrukcja będzie wodoodporna), a ty rzucać się będziesz w oczy ze swoją perełką architektury biwakowej.

Nie rozbija się szałasów na dnie dolin z powodu inwersji temperaturowej. Mówiąc po polsku- w nocy na dnie doliny gromadzi się najzimniejsze powietrze.

Obozowanie w lesie to też sztuka- nie każdy sprawdza, czy miejsce jest bezpieczne. Nie chodzi o wielkie dzikie zwierzęta, bo szansa spotkania takiego w Polsce wielka nie jest, ale spróchniałe drzewo albo jakaś gałąź mogą zrobić jeszcze większą krzywdę.

W 2-3 godziny udaje się zbudować prostą konstrukcję z drewna wspartą na kilku gałęziach i z prowizorycznym, choć zdecydowanie niezbyt szczelnym dachem. Równie szybko można zafundować sobie wigwam- konstrukcję wspartą na dwóch przygiętych młodych drzewkach i obłożoną z zewnątrz gałęźmi i liśćmi. Wigwam jest zdecydowanie trwalszy niż prosty szałas, a przy okazji lepiej chroni przed deszczem. Oczywiście możesz tworzyć własne konstrukcje, a do budowy wykorzystywać na przykład koc ratunkowy albo pelerynę- wszystko zależy od konkretnej sytuacji.

Jeśli decydujesz się na poszycie z liści, pamiętaj, aby budowę dachu rozpoczynać od dołu. W ten sposób ograniczysz ilość wody, która dostanie się do środka. Wnętrze szałasu warto wyłożyć liśćmi albo gałązkami, a jeśli znajdziesz gdzieś trochę piołunu, odpędzisz mrówki i komary, czyli chyba najbardziej uciążliwe stworzenia, jakie na pewno zajrzą do twojego schronienia. Jest też uwaga na temat ogniska. Cały czas niektórzy upierają się, aby palić je w szałasie. To fatalny pomysł- dym rozprasza się źle, ognisko jest kiepsko wentylowane, a poza tym bardzo łatwo możesz spowodować pożar. Podobne błędy popełniają też niestety starzy wyjadacze, co jest szczególnie przykre, bo to podręcznikowa wiedza i w zasadzie nawet bez tych książek idzie dojść do takich samych wniosków jedynie używając zdrowego rozsądku, który pomaga też, nawiasem mówiąc, wykorzystywać do budowy szałasu różne korzystne elementy, np. nadłamane drzewa.


Tagi: , ,

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *